
Strony dotyczące wykonawców muzyki,
bez zbędnego akademickiego przynudzania, można podzielić na dwie grupy
: nieoficjalne - prowadzone przez zapaleńców i miłośników oraz te
oficjalne firmowane przez danego wykonawcę. Zasadnicza różnica między
nimi (tymi stronami znaczy) jest taka że na nieoficjalnych stronach
mogą się pojawiać osobiste, pełne emocji relacje z koncertów, recenzje
płyt itp. Przecież po to powstają aby fani mogli dać upust swoim
fascynacjom i muzycznym miłościom. Na oficjalnej stronie takie
"chwalenie" się jest raczej niezbyt dobrze widziane - samochwalstwem
może to zalatywać.
Ta strona jest w zasadzie połączeniem obu wyżej
wymienionych kategorii. Założona została i prowadzona jest
przez wielkiego fana zespołu, znaczy mnie. Dlatego zawiera sporo moich
osobistych płynących z serca zdań. Ale jest też przecież oficjalną
stroną zespołu, stanowiąc podstawowe źródło informacji o zespole z
pierwszej ręki.
Jako wieloletni fan Kasy Chorych nie mogę się jednak powstrzymać
od zamieszczania swoich osobistych , zupełnie subiektywnych relacji z
koncertów i innych wydarzeń z życia zespołu. Jak pisałem wyżej uważam
że na oficjalnej stronie zespołu nie jest to dobrze widziane ale cóż
:-) Dla odróżnienia te właśnie osobiste materiały podpisuję swoim
nickiem.
A te niepodpisane należy traktować jako oficjalne. To tyle w ramach
wyjaśnienia dotyczącego "filozofii" strony.
Wiem dobrze, że pod względem artystycznym i
technicznym strona nie
jest jakimś cudem świata. Jak to zwykł mawiać Piotr Bałtroczyk "bez
histerii". Lepiej nie potrafię. Najważniejsze, moim zdaniem jest to że
strona istnieje, że żyje, że pojawiają się na bieżąco relacje z
działalności zespołu, że jest w internecie miejsce gdzie każdy
interesujący się zespołem znajdzie coś czego potrzebuje. Takie
mamy czasy że jak nie ma czegoś w internecie to znaczy że być może to
coś zupełnie nie istnieje. No i ta strona jest właśnie takim miejscem
gdzie ja zwykły, prosty fan oddaję cześć i honor moim ulubionym
ulubieńcom.
Jeżeli ktoś ma zdolności artystyczne i potrafi
zrobić
layout strony lepiej to wie jak się ze mną
skontaktować. Na moją wdzięczność i parę piwek może zawsze liczyć.
Czekam.
Kiedyś muzyka nie interesowała mnie zupełnie. Nie
znałem żadnych nazw,
nie rozpoznawałem gatunków muzycznych itp. Zupełnie było mi obojetne co
i kto aktualnie w radiu gra. Płyt nie kupowałem, kaset nie nagrywałem.
Ale do czasu. Było to dawno temu (druga połowa lat 70-tych) traf chciał
że zachorowałem. Moja mama chcąc jakoś mi uatrakcyjnić nudę
rekonwalescencji kupiła w kiosku pismo "Na przełaj". Dla młodszych
przypomnienie - kiedyś nie było tak bogato na rynku czasopism jak
dzisiaj, i każda grupa wiekowa miała jedno pismo przeznaczone do swego
wieku. I tak maluszki miały "Misia" , trochę starsze dzieci
"Świerszczyka", trochę starsi "Świat młodych" nastolaki miały "Na
przełaj" a studenci "Razem". Ale do rzeczy. Na ostatniej stronie pisma
"Na przełaj" był kącik poświęcony muzyce. W numerze który kupiła mi
mama było zdjęcie wykonane w sepii przedstawiające czterech facetów
(PRZECHOWUJĘ TO ZDJECIE DO DZIŚ - patrz niżej).
Z podpisu wynikało że jest to
zespół o nazwie "Kasa Chorych" pochodzący z mojego rodzinnego miasta
Białegostoku grający muzykę bluesową . Z całej tej informacji
zainteresowało mnie tylko jedno -
faceci
pochodzili z mojego miasta.
Minęło kilka tygodni. Prawie zapomniałem o tym wszystkim ale pewnego
dnia na mieście pojawiły się plakaty
zapraszające na koncert właśnie
Kasy Chorych (takie jak poniżej).
Postanowiłem pójść i
posłuchać co to jest ten "blues". Był to pierwszy mój kontakt z muzyką
na żywo a w szczególności z czymś takim dziwnym jak blues. Od
pierwszych sekund koncertu zostałem kompletnie zaskoczony i zauroczony.
Nie pamiętam dokładnie moich odczuć ale jedno wiem od tamtego czasu
pokochałem bluesa.
To właśnie
Kasa
Chorych a szczególnie
Rysiek
"Skiba" Skibiński pokazali mi drogę do bluesa. To dzięki nim
zainteresowałem się muzyką. To oni zarazili mnie i jestem chory na
bluesa i oczywiście nie chcę wyzdrowieć. Potem przyszło zainteresowanie
innymi gatunkami muzyki od
różnych odmian rocka zaczynając aż po jazz. Ale do dzisiaj szczególne
miejsce
zajmuje blues. To od niego wszystko się zaczęło. To od nich się
wszystko zaczęło.
Strona powstała zupełnie na szybkiego, po tym jak
dowiedziałem się że zespół nie ma w internecie
należnego sobie miejsca. Traktuję ją jako moje podziękowanie i
wdzięczność za te wszystkie cudne chwile jakie dzięki nim i ich muzyce
dane mi było doświadczać kiedyś i teraz.
Przy tej okazji chciałbym podziękować tym
wszystkim , którzy okazują mi pomoc przy tworzeniu strony a
zwłaszcza serdeczne dzięki za wszystkie fotki, zwłaszcza te z miejsc
gdzie nie mogłem być.
Karambol