"Jako 6-cio latek zacząłem naukę gry na skrzypcach w szkole muzycznej w
Białymstoku . Leniwy szybko porzuciłem naukę i prymitywnie męczyłem
siedmio strunową gitarę moich babek. Zrobiłem z niej później
elektryczną ale po założeniu pierwszej struny przełamała się na pół.
Otarłem się o fortepian i kontrabas i wkurwiony rzuciłem ze względu na
trudność.
Grzebałem bluesa na gitarach elektrycznych i tak zostało. Moje
fascynacje muzyczne to w miarę dorastania: Aker Bilk, Chet Atkins,
Piosenki Rzeczypospolitej Ludowej, Połomski ,Santor, Disco 70, Blues ,
Rock , Rock&Roll 50, Afryka, muzyka całego świata i jazz. Pierwszym
moim instrumentem była ... czerwona prezerwatywa ze świstawką kupiona
na odpuście. Zacząłem grać sam na gitarze. Podglądałem kolegów i
znakomitych mistrzów bluesa (Muddy Watersa, Jimiego Hendrixa) i całą
plejadę bluesmanów i rockmanów świata. Dalej słucham ich z
przyjemnością i... dalej gram.
Współpracowałem m.in. z takimi muzykami
i zespołami jak: Michał Kielak, Andrzej Zaucha, Rysiek Riedel, Dżem,
Cezary Czternastek, Jan Izbiński, Tony McPhee, Arina (litwinka o
słowiańskiej urodzie i głosie murzynki), Jacek Skubikowski, Martyna
Jakubowicz, Lesław Kot, Irek Dudek. I tak pewnie wszystkich nie
wymienię ze względu na to ,że nie pamiętam.
Słucham wszystkiego co w
danej chwili wpada mi w ucho. Gdyby ktoś zajrzał do mojego zbioru
bardzo by się zdziwił . Nie mam ulubionych wykonawców .
Jeżeli chodzi
o sprzęt to pierwsza i chyba ostatnia moja ulubiona gitara G&L
George Fullerton a wzmacniacz popularny Marshall JCM900 z paczką i
mniejszy: Hand Box.
W "Kasie Chorych" jestem od samego początku i
strasznie dawno temu.
Wszystko co powiedziłem jest prawdą i tylko
prawdą chociaż nie do końca."